kontakt e-mail 

NAWIGACJA
O MNIE
UE
KONTAKT
ARCHIWUM
 

 

Reinkarnacja w Parlamencie


To na pierwszy rzut oka niespecjalnie temat dla posłów, ale jak się okazało o znaczących politycznych konsekwencjach.

7 lutego w Parlamencie Europejskim odbyła się, współorganizowana przez Poseł Lidię Geringer de Oedenberg, konferencja dotycząca politycznego znaczenia kolejnej reinkarnacji Dalajlamy, który w obecnym wcieleniu ma już ponad 81 lat. Wśród prelegentów był buddyjski mnich Dagpo Rampoche, który podobnie jak obecny Dalajlama, uciekł przez Himalaje do Indii w 1959 roku, kiedy Tybet został ostatecznie przejęty przez Chińską Republikę Ludową. Całe życie poświęcił nauczaniu buddyjskich praktyk we Francji, Szwajcarii, Holandii oraz w kilku krajach Azjatyckich. Wczoraj przybliżył nam skomplikowane procedury, które towarzyszyły wyborowi czternastu poprzednich przywódców duchowych. Pierwszy Dalajlama - Gendun Drup urodził się w 1391 roku...

Drugą prelegentką była Marie Holzman, francuska socjolog, specjalistka od współczesnych Chin, od lat zaangażowana w kwestie związane z Tybetem. Odniosła się m.in do obecnej w Chinach praktyki zwalczania religii (w tym buddyzmu) postrzeganych, jako zagrożenie dla partii rządzącej.

W grudniowej rezolucji PE potępiliśmy rozpoczęcie nakazanej przez chiński rząd rozbiórki największego tybetańskiego ośrodka studiów buddyjskich Larung Gar w Syczuanie. Chińskie władze zagroziły kompletną rozbiórką obiektu, jeżeli nie zmniejszy on o połowę liczebności mnichów i mniszek, w ramach tzw. restrukturyzacji buddyjskich ośrodków. Dlatego też kwestia pojawienia się kolejnego przywódcy duchowego i politycznego Tybetu jest dla Chin sprawą głęboko drażliwą. Istnieje realne zagrożenie, że Chiny będą chciały wybrać „swojego” Dalajlamę, który będzie podporządkowany partii komunistycznej, co zagroziłoby kontynuacji tradycji kulturowych Tybetu.


źródło: informacja własna

 
Reklama: Spółdzielnia Socjalna Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Wszystkie zasady ich używania wraz z informacjami o sposobie wyrażania i cofania zgody na używanie cookies, opisaliśmy w Polityce Prywatności Polityka prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz jej postanowienia. ^